poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Jak zmienić dietę, od czego zacząć?


Decyzja zapadła. Zmieniam dietę i co dalej?
Przede wszystkim zacznij teraz! W lodówce i szafkach masz pełno produktów, których nie powinnaś jeść? Zrób z nimi porządek teraz! Szkoda Ci wyrzuconych pieniędzy, ale zdrowia Ci nie szkoda. Wyrzuć je, zaoszczędzisz czas, nerwy i pieniądze na wizytach u lekarzy.

Oto moja subiektywna produktów od których trzymam się z dala:
-cukier
-biały nadmuchany chleb, bułki
-ciemny i nadmuchany chleb i bułki, które tylko grahamkami nazywają
-jasny makaron, produkty pszenne
-ryż
-parówki, kiełbasy, kabanosy, szynki 
-produkty seropodobne
-kostki rosołowe!!!! gotowe sosy
-śmietana
-produkty wędzone: wszystko łosoś, kiełbasa, ser
- gotowe produkty niewiadomego składu i pochodzenia
-kupne lody i słodycze
-słodziki
-jogurty smakowe i serki smakowe
-gotowe mrożone dania, zupki instant
-syropy smakowe! dziękuję za aspartam w syropach smakowych
-panierowane rzeczy
-kalafior
-olej
-nie piję absolutnie wody słodzonej, smakowej, gazowanej
-żadnych soków smakowych chyba że świeżo wyciskane
-cole, sprajt i tego typu napoje piję tylko gdy mam grypę żołądkową
-chipsy, krakersy

W umiarkowanych ilościach jem:

-prawdziwe sery żółte z umiarem
-szynkę drobiową gotowaną ze sprawdzonego źródła- z umiarem
-lody tradycyjne własnej roboty lub ze sprawdzonego miejsca
-suszone owoce
-orzechy, pestki dyni, słonecznik 
-owoce cytrusowe, winogrona, banany
-jajka

-kukurydza
-grzyby
-pomidory suszone
-ser mascarpone
-kawa, herbata



Jem:
-jogurty naturalne, maślanki
-twarogi chude

-tuńczyk w sosie własnym
-łosoś świeży (najlepiej), ryby
-kurczak, indyk, wołowina najlepiej filety
-ser feta
-warzywa
-jabłka, truskawki, banany, 
-zioła i świeże zioła
-miód
-otręby
-amarantus
-masło orzechowe
-ryż basmanti
-makaron pełnoziarnisty
-chleb pełnoziarnisty, razowy
-oliwa z oliwek, olej bundwigowy
-kakao, własnoręcznie zrobione desery

Tak to mniej więcej wygląda. Jak widać jem dużo różnych rzeczy, patrzę na etykiety i co najważniejsze jem co 3 godziny!

Naprawdę więcej nie trzeba żeby schudnąć. Widziałam wiele indywidualnych programów stworzonych przez dietetyków dla osób, które zmagały się z nadwagą. I nie było tam nic odkrywczego, żadnych tajemnych składników, receptur, sekretów. Tylko to! Już po kilku dniach organizm przyzwyczai się do regularnych posiłków i sam po 3 godzinach będzie się upominał.

Pamiętaj, jeżeli nie lubisz jakichś produktów to przekonuj się do nich stopniowo. Np. ja nigdy nie lubiłam brukselki, ale jak przygotowałam ją z migdałami, sosem czosnkowym, serem gran padano i feta to się zakochałam. Odzwyczajam się od soli powoli praktycznie jej nie dodając. Rób małe kroki i ciesz się z nich!

Dodaj do tego ruch dwa razy w tygodniu na początek i zobaczysz, że waga zacznie spadać. Pij wodę!!! Nawet 6 litrów dziennie, najlepiej w temperaturze pokojowej.

Tym razem się uda, bo zmieniasz sposób żywienia, to nie odchudzanie. To styl życia! I wierz mi jeśli lubisz słodkości to zdrowa dieta daje Ci mnóstwo pyszności i wyzwala kreatywność!

I jeszcze jedno, nie łam się jeśli pójdziesz na lody, albo zjesz czekoladę. Jesteś na początku drogi, masz prawo popełniać błędy, ale rób swoje!






Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz