środa, 14 maja 2014

Dziesięć pomysłów na co wydać zwrot podatku.

O tak, są wśród nas tacy szczęśliwcy, którzy dostają zwrot zamiast dopłacać. Chociaż cóż to za szczęście, wszak milionerzy płacą spore podatki, ale jednak ich zarobki im na to pozwalają. Ale spokojnie, nad wszystkim pracujemy:) Dzisiaj kilka pomysłów na co spożytkować "dodatkową" kasę.

1.Drobiazgi do mieszkania.

Żeby odmienić swoje mieszkanie wystarczy kupić nową pościel, wazon albo nowe poszewki na poduszki do salonu. Wiemy to, ale zazwyczaj jest mnóstwo innych ważniejszych wydatków, dlatego dodatkowy grosz można wydać na odświeżenie wyglądu naszego mieszkania. Polecam wcześniejsze przygotowanie listy i przemyślenie zakupów, szczególnie, że dostęp do internetu daje nam możliwość przejrzenia oferty wielu sklepów z akcesoriami domowymi, a wtedy łatwiej kupić to, co rzeczywiście będzie pasowało do nas i naszego mieszkania


 2.Książki.

Staram się nie kupować zbyt wielu książek, a to dlatego, że uważam, że trzeba się nimi dzielić. Uwielbiam pożyczać książki i mogę później godzinami dyskutować ze znajomymi o ich treści (gorzej jeśli te pożyczone pozycje nie chcą do mnie wrócić). Uwielbiam wypady do biblioteki, potrafię siedzieć tam godzinami! Czytam sporo, dlatego cieszę się, że nie muszę wszystkiego kupować, ze względu na koszty i ograniczenia przestrzenne mojego mieszkania. Jeżeli decyduję się na zakup to wybieram taką książkę,do której będę wracać. Poniżej świeża dostawa, istne szaleństwo, bo nigdy nie kupiłam tylu książek na raz! :)



 3.Spontaniczny wypad na weekend. 

W dobie tanich lotów nie jest to żaden problem. Spontaniczny wypad do Paryża? Kawa w Skandynawii? Bilety można znaleźć w naprawdę świetnych cenach. Dzięki couchsurfingowi można dodatkowo zaoszczędzić na noclegu i poznać absolutnie wspaniałych ludzi. Inna opcja to samochodowy wypad z paczką znajomych. W góry? Nad morze? Zobaczyć wreszcie ten Poznań? Wybór należy do Was. Takie nawet krótkie wyjazdy potrafią naprawdę odstresować i dodać energii.

 

4.Kurs gotowania.

Bardzo fajna sprawa szczególnie dla tych, którzy lubią eksperymenty w kuchni. Można podszkolić swoje umiejętności, popracować na nowych produktach, poznać ciekawe przepisy, przełamać swoje lęki i poznać ludzi, którzy dzielą tę samą pasję!


5. Trening z trenerem personalnym.

To coś w co warto zainwestować. Dopóki nie poradziłam się trenera personalnego szereg ćwiczeń wykonywałam niepoprawnie narażając się na kontuzje, bałam się maszyn na siłowni i nie robiłam postępów. Trener pokazał mi moje błędy, ułożył trening zgodnie z moimi potrzebami i co najważniejsze możliwościami. Dowiedziałam się wiele o treningu i żywieniu osoby aktywnej, ta wiedza pomogła mi w zrzuceniu niepotrzebnych kilogramów.

6.Wizyta u fryzjera.

Osobiście mam ulubionego fryzjera i w kwestiach zmiany koloru czy uczesania zawsze idę pod ten sam adres. Oczywiście takie profesjonalne usługi kosztują, więc dodatkowy grosz nie jest bez znaczenia przy umawianiu wizyty. Nie od dziś wiadomo że zmiana fryzury- oczywiście udana, poprawia nam nastrój, dodaje pewności siebie i zaspokaja potrzebę zmian.

7.Nowa mała czarna.

Z powodzeniem można tutaj wpisać czarne szpilki. Jedna i druga pozycja zawsze ratuje nas w czasie kryzysu modowego. Małą czarną powinna mieć w swojej szafie każda kobieta, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego?

8.Naturalne kosmetyki/szaleństwo w sklepie eko.

Uwielbiam naturalne kosmetyki. Wspaniale jest mieć świadomość, że nie robię sobie krzywdy używając czegoś. Czasami jedynym minusem produktu jest cena, zwykle jednak produkty te są niesamowicie wydajne i warto w nie inwestować. Uwielbiam też chodzić na zakupy do sklepów ekologicznych, można tam znaleźć wiele fajnych produktów, moje najnowsze odkrycie to nasiona chia- dodaję je prawie do wszystkiego!



9.Prezent dla bliskiej osoby.

Zgadzam się z tym, że największą radość daje dawanie, dlatego czasami fajnie jest wydać troszkę pieniążków na spełnienie czyjegoś marzenia. Rezultat może być niewspółmiernie wielki do inwestycji.

10.Konto oszczędnościowe.

A jeśli Twoje potrzeby lub pragnienia wymagają większych nakładów gotówki to zawsze możesz odłożyć pieniążki na konto oszczędnościowe i zaczekać aż uzbiera się odpowiednia kwota.

 A Ty na co przeznaczyłbyś (albo przeznaczysz) dodatkowe pieniążki?

4 komentarze:

  1. Mnie konto oszczędnościowe zupełnie nie przekonuje. Od oszczędności i tak płacimy podatek, więc te pieniądze za jakiś czas faktycznie będą większą kwotą, ale siła nabywcza pieniądza będzie za jakiś czas taka sama jak teraz, bo ceny pójdą w górę. Za resztą pomysłów jestem jak najbardziej za! Ja niestety nie dostanę zwrotu podatku w tym roku, bo już został wcześniej odliczony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, od małej kwoty też zbyt wiele tego nam nie urośnie, ale ja czasami coś wrzucam na to konto tylko po to, żeby nie wydać tego na "głupoty" tylko kupić jedną konkretną rzecz:) wobec tego pozostaje mi życzyć i Tobie i sobie jakiejś premii:-))

      Usuń
  2. odpowiedziałam na Twoje pytanie w komentarzach, trzymam kciuki za wytrwałość, może moja mała rada Ci się przyda, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może na wizytę w restauracji Pizza hut?

    OdpowiedzUsuń