środa, 4 czerwca 2014

Jedz zdrowo! Sezonowo!


Jednym z moich postanowień na ten rok było zwracanie większej uwagi na dobór produktów zgodnie z kalendarzem sezonowości. Od kilku lat nie kupuję zimą pomidorów ani ogórków zielonych, na kanapki kładę kiszone mojej mamy, a pod koniec września sama przygotowuję pomidory w słoiku, dzięki temu zimą mogę się cieszyć letnim smakiem dojrzałych pomidorów bez konserwantów. W tym roku planuję zrobić 100 słoików:) Zasady sezonowego jedzenia są proste- jedz owoce i warzywa w okresie, w którym są zwyczajnie najlepsze.

Dlaczego warto? Bo sezonowe produkty zostały zebrane w najlepszym momencie, posiadają całą masę witamin i składników odżywczych. Naturalnie wyglądają apetycznie, więc producenci nie muszą stosować szkodliwych dla zdrowia środków chemicznych żeby zachęcić nas do zakupów. Sezonowe żywienie nie wyklucza korzystania z mrożonek, które urozmaicają naszą dietę zimą. W wielu krajach większość produktów dostępna jest cały rok, ale przecież nie bez powodu truskawki są najlepsze i najtańsze właśnie teraz.

Polecam kalendarz sezonowości do pobrania tutaj i zerknięcie co jeść w czerwcu.


Nareszcie świeże pomidory smakują jak pomidory i mają coraz bardziej przyjazną cenę. Najbardziej lubię te z ogródka mojej siostry z oliwą z oliwek i świeżą bazylią, nie ma nic lepszego! Nie uznaję gotowych sosów spaghetti z torebki, dla tych, którzy nie lubią gotować polecam sprawdzenie składu sosów ze słoika- im krótszy i bardziej warzywny tym lepiej, a pozostałym polecam własnoręczne przygotowanie sosu. Pomidory, oliwa z oliwek, cebula, czosnek przyprawy i gotowe! 

  

Nadal zajadam się szparagami, goszczą na moim talerzu prawie codziennie z ryżem, makaronem, kaszą albo w towarzystwie innych warzyw. Mam nadzieję, że już niedługo ustąpią bobowi, który absolutnie uwielbiam:) Moja rodzina się ze mnie śmieje, bo kiedyś nie lubiłam ani szparagów ani bobu, tylko moja miłość do truskawek i pomidorów jest stała i niezmienna od wielu lat.


  

Po zdjęciach chyba widać, że ostatnio mam fazę makaronową:) Na moją obronę muszę powiedzieć, że jem tylko pełnoziarnisty i w rozsądnych porcjach. 

A czym Ty się aktualnie zajadasz? Na jakie produkty czekasz cały rok? I jakie są Twoje sposoby na przedłużenie lata?







2 komentarze:

  1. mmmm jedzonko wygląda naprawdę apetycznie!
    w polskim sklepie widziałam dzisiaj prawdziwe dorodne pomidory i ogórki
    kupiłam za to sobie młodą włoszczyznę i ziemniaczki
    co nasze to nasze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną ostatnio chodzą świeżutkie ziemniaczki z koperkiem :) pyszności!

      Usuń