niedziela, 14 września 2014

Trochę wspomnień tamtych dni...


W powietrzu czuć już jesień... dni są coraz krótsze,  noce coraz chłodniejsze... Ja lubię jesień, wieczorne spacery, ciepłą czekoladę na Brackiej w Krakowie, wieczory z książką, ciepłe swetry i koc... Czuję, że lato wykorzystałam w pełni, pod koniec sierpnia udało mi się jeszcze po 6 letniej przerwie ponownie odwiedzić Trójmiasto. Odkryłam kilka pięknych, nowych miejsc, do których z przyjemnością będę wracać. Dzisiaj kilka wspomnień tamtych dni.


Zawsze uważałam, że Bałtyk ma niesamowity urok, szczególnie w pochmurne dni...w ciągu mojego tegorocznego pobytu nad morzem było ciepło, wietrznie, słonecznie i deszczowo na zmianę, brakowało tylko sztormu i gradu:) Ale było cudownie, nie byłam w stanie odmówić sobie spacerów po plaży, na kąpiel było jednak trochę za zimno.


Tak...trzeba to przyznać otwarcie...nie żałowałam sobie deserów, ale były naprawdę rewelacyjne, średnio słodkie, świeże, pyszne..absolutnie przepyszne...w dobrym towarzystwie, na plaży przy szumie fal...w słoneczny dzień...z gazetą...czego można chcieć więcej? 


W długi sierpniowy weekend wybraliśmy się nad Solinę. Widoki były niesamowite, niestety nie udało mi się zrobić zdjęć, które byłyby w stanie oddać piękno tamtych rejonów. Pogoda troszkę nie dopisała, ale dzięki temu przeczytałam dwie książki i psychicznie odpoczęłam w małym domku nad jeziorem. Kąpiel oczywiście była, ale trwała zaledwie chwilę, bo zaczęło lać i nadciągnęła burza. Jedyny minus długość dojazdu...200 km w 5 godzin...no masakra... 



Jeżyny zebrane na chwilę przed zjedzeniem, stół mokry od deszczu, książka, cisza, zieleń, jezioro i ja...


Cztery książki na wyjazd? Co to dla mnie;) Dwie skończone!

Jak Wasze odczucia po lecie? Wykorzystaliście piękną pogodę w pełni? Macie jakieś fajne wspomnienia z wakacji? Co zapamiętacie w lecie 2014?

5 komentarzy:

  1. No właśnie tak coś czułam że znajomo mi wygląda to miejsce z pierwszego zdjęcia! Niby tylko morze i plaża ale jakoś od razu pomyślałam o Gdańsku, który również odwiedziłam w tym roku i zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Ale ciepłą czekoladą na Brackiej również nie pogardzę :P Szkoda, że wakacje się kończą ale za rok będą następne a teraz cudowna jesień, studia, Kraków w natarciu! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lato tak szybko minęło.. dużymi krokami zbliża się do nas zima, chociaż staram się o niej nie myśleć, zwłaszcza że jesień taka piękna, słoneczna :) a jak u Ciebie? :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Pat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Halo, halo, jest tam kto? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ;)
    http://followthefashion-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń